You are here
Home > Odchudzanie > Zielona kawa: hit czy kit?

Zielona kawa: hit czy kit?

Na rynku suplementów pojawia się wiele różnych, nowych tabletek, proszków i płynów, których właściwości i działanie można określić albo mianem hitu, albo kitu. Podobne dywagacje prowadzone są nad zieloną kawą – suplementem diety wspomagającym odchudzanie.

Zielona kawa – hit czy kit?

Zielona kawa to nic innego jak kawa niepalona, nie do końca dojrzała. Jej smak jest całkowicie inny, bardziej gorzki. Niewielu osobom napój ten przypada do gustu. Pije się go jednak nie dla smaku, a właściwości.

No właśnie, właściwości. Jakie działanie wykazuje zielona kawa? Przede wszystkim za sprawą kwasu chlorogenowego, który:

  • spowalnia wydzielanie glukozy do układu krwionośnego
  • zwiększa czułość na insulinę
  • działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo

Właściwości kwasu chlorogenowego zostały potwierdzone badaniami naukowymi, dlatego też nie ma wątpliwości co do jego skuteczności. Czy jednak jest na tyle silny, by móc go traktować jako środek wspomagający odchudzanie?

Zielona kawa – opinie

Najlepszym dowodem skuteczności tego preparatu są opinie konsumentów. Prezentujemy kilka wybranych. Zachęcamy jednocześnie do dzielenia się swoimi refleksjami na temat tego środka w komentarzach pod tym artykułem.

Zielona kawa? Piłam. Smak niezbyt dobry, to prawda… ale na zielonej kawie i lekkiej modyfikacji chudłam średnio 3-5 kilogramów na miesiąc. To chyba wynik dobry? – Magdalena, 22 lata

Cóż można powiedzieć. W smaku jest… nienajlepsza, dlatego stosowałam w tabletkach (Green Coffe Plus). Efekty? Po 4 kilogramy w miesiącu udawało się zrzucać. Nie powoduje efektu jojo, polecam! – Karolina, 36 lat

Szczerze? Mocno przeciętny suplement. Co prawda nie stosowałam diety, ale spodziewałam się lepszych rezultatów. Udało się schudnać 6 kilogramów w ciągu trzech miesięcy, więc działa, ale nie liczcie na cuda. – Michalina, 19 lat

Piję zieloną herbatę ze smakiem, kwestia gustu. Według mnie działa bardzo dobrze, reguluje mój metabolizm, bo często jem naprawdę niezdrowo. Polecam jako alternatywę dla czarnej, niezdrowej kawy. – Adam, 26 lat

Dodaj komentarz

Top